POMIŃ »

Każdy ma prawo do szczęścia i swego miejsca w społeczeństwie”

Słowa słynnej, polskiej pedagog, twórczyni pedagogiki specjalnej  w Polsce prof. Marii Grzegorzewskiej wypowiedziane przed laty są bardzo aktualne, szczególnie teraz,  gdy idea integracji staje się coraz bardziej popularna.

Początkiem poszukiwania swojego miejsca w społeczeństwie przez dzieci o specjalnych potrzebach edukacyjnych jest ich wspólne przebywanie z dziećmi w normie rozwojowej na etapie kształcenia przedszkolnego. Podkreślić należy tutaj znaczenie kontaktów interpersonalnych i naukę zachowań społecznych, jakie daje dzieciom wychowanie w warunkach przedszkolnych, w środowisku rówieśników. My dorośli  mamy świadomość tego, że najłatwiej jest kształtować prawidłowe stosunki między dziećmi, jeśli przebywają one razem od wczesnych faz rozwojowych. Wzory zachowań wyniesione z przedszkola mogą stać się w dorosłym życiu standardem i przyczynić się do zmiany postaw społecznych wobec osób niepełnosprawnych, a efekty uzyskane na etapie integracji przedszkolnej mogą warunkować późniejsze funkcjonowanie dzieci z deficytami rozwojowymi w społeczeństwie.

 

Z mojej praktyki wynika, że często podstawą terapii dziecka o specjalnych potrzebach edukacyjnych jest przebywanie w grupie rówieśniczej, dopiero takie doświadczenia otwierają je  na dalsze działania nauczycieli, specjalistów. Współpraca i współdziałanie niepełnosprawnych z dziećmi zdrowymi jest często najlepszym czynnikiem stymulującym ich rozwój.

Okres wczesnego dzieciństwa to intensywny rozwój różnych sfer, między innymi kształtowania się zachowań, emocji, nabywania podstawowych umiejętności społecznych, komunikacyjnych. W tym czasie dziecko jest szczególnie podatne na oddziaływania. Przez naśladownictwo uczy się różnych form aktywności, samodzielności, umiejętności potrzebnych w późniejszym życiu. Niezbędne wydaje się więc wykorzystanie tak dogodnego momentu do rozpoczęcia procesu społecznej integracji, włączenia osób niepełnosprawnych w społeczność osób pełnosprawnych, co jest zgodne z podstawowym celem wychowania w przedszkolu integracyjnym, tj. przygotowanie dziecka z deficytami rozwojowymi do względnie niezależnego funkcjonowania w społeczeństwie. Integracja umożliwia nabywania przez dzieci o specjalnych potrzebach edukacyjnych, poprzez obserwację i naśladownictwo, tzw. technik społecznego bytowania, które są nieodzowne w życiu i środowisku każdego człowieka.

Placówka, w której pracuję oraz szereg podobnych daje możliwość niepełnosprawnym i pełnosprawnym, w duch wzajemnej tolerancji, życzliwości, zrozumienia, akceptacji i miłości bliźniego, rozwinięcia się osobowości otwartej, gotowej do współdziałania. Wspólne przebywanie dzieci obfituje w różnorodne wzajemne oddziaływania jednych na drugich. Z reguły małe dzieci podchodzą do siebie bez uprzedzeń, dystansu, skrępowania – otwarcie. Stwarza to duże szanse na rozwijanie się u nich pozytywnych emocjonalnie form obcowania z rówieśnikami. Kształtują się między nimi więzi emocjonalne, stanowiące konsekwencję wzajemnie pozytywnych ustosunkowań i zachowań. Wzrasta zrozumienie i akceptacja, umacnia się spójność dziecięcej grupy, zwiększa się chęć współuczestniczenia w różnych sytuacjach i formach dziecięcej aktywności. Życie przedszkolne tworzy wiele naturalnych sytuacji do współdziałania. Najważniejszą i dominującą formą jest zabawa. Każde dziecko, także niepełnosprawne poprzez zabawę rozwija swoje zdolności emocjonalne, umysłowe i społeczne. Również podczas zajęć, posiłków, spacerów, uroczystości obserwuję jak dzieci uczą się wzajemnie zachowań, poznają własne i innych potrzeby, możliwości, ograniczenia, odkrywają, co może sprawić radość lub przykrość. Dzieci niepełnosprawne mają szansę przekonać rówieśników o swoich różnych zaletach, a więc dowieść, że mogą być również cennymi partnerami w zabawie, przyjaźni, jak pozostałe dzieci, a także przekonać siebie samych o tym, że mogą na równych prawach funkcjonować w środowisku rówieśniczym. W ten sposób rodzi się poczucie przynależności do grupy oraz przeświadczenie, że są one przez inne dzieci akceptowane. W przedszkolu mają szansę przeżycia całej gamy uczuć związanych z życiem i działalnością w społeczeństwie. Doświadczenia, jakie zdobywają w gronie rówieśników są niezbędne w drodze do osiągnięcia życiowej samodzielności i opanowania licznych umiejętności przydatnych w dorosłym życiu. Dzieci w normie rozwojowej zazwyczaj dostarczają prawidłowych wzorców, które stymulują rozwój poznawczy, fizyczny, społeczno-emocjonalny. Dzieci niepełnosprawne otrzymują od kolegów wiele bodźców, zachęty, motywacji, poprzez co stawiają sobie wymagania, cele, które mobilizują je do wysiłku i pracy nad sobą i napotykanymi trudnościami.

Niestety często osiągnięcia dzieci na gruncie społecznym są mało doceniane, oczekujemy realnych efektów nauczania.  Te jednak w porównaniu do osiągnięć zdrowych przedszkolaków są zdecydowanie mniejsze. Rolą nauczyciela jest umiejętnie wyeksponować i docenić zarówno przed dzieckiem, jego rodziną, jaki i całą grupą te umiejętności, które pozwolą na wspólne egzystowanie oparte o zrozumienie indywidualnych potrzeb i możliwości. Stąd też w procesie integracji nie koncentrujemy się na upośledzeniu czy brakach wychowanków, ale bazujemy na tym co potrafią, na ich umiejętnościach i mocnych stronach . Przy odpowiednio zorganizowanych oddziaływaniach wychowawczych mają one możliwość zaspokojenia ważnych potrzeb psychicznych, w tym uznania społecznego oraz wytworzenia pozytywnego obrazu samego siebie. Przekonanie o własnej wartości jest ważne dla każdego człowieka, a szczególnie niepełnosprawnego.

Integracja nie jest jednostronnym procesem, w którym dzieci niepełnosprawne zostały włączone do grupy dzieci zdrowych, lecz jest to proces obustronny, każdy od każdego czegoś się uczy, każdy musi znaleźć swoje miejsce w grupie. Wspólne przebywanie pozwala uwrażliwiać i modelować zachowanie dzieci zdrowych, tak by były one zdolne do niesienia pomocy i do traktowania dzieci niepełnosprawnych jako partnerów. Grupa integracyjna daje dzieciom w normie rozwojowej naturalną okazję do nauki właściwego stosunku wobec niepełnosprawnych kolegów, pozytywnych postaw, niesienia im pomocy na miarę swoich możliwości. Kontakty z nimi uczą tolerancji, otwartości i wrażliwości, głębokiej i trwałej akceptacji dla trudności innych ludzi, szacunku dla chorych, rezygnowania z postawy egoistycznej na korzyść dostrzegania potrzeb drugiego człowieka. Integracja daje okazje  szerszego spojrzenia na otaczający świat, w którym spotykamy różnych ludzi.

W pracy bardzo często obserwuję jak przedszkolaki troszczą się o słabszych, mniej zaradnych, pomagają w prostych czynnościach samoobsługowych. Partnerskie kontakty, wspólna zabawa i nauka w atmosferze zaufania kształtuje silne więzi emocjonalne. Bezpośrednie, codzienne obcowanie z niepełnosprawnymi rówieśnikami rozbudza świadomość, że wszyscy ludzie mają równe prawa mimo różnych możliwości. Przedszkolaki wiedzą, że nie należy nikogo wykluczać z grupy, bo każde dziecko, jeśli ma ochotę, może uczestniczyć w zabawie, zajęciach, różnorodnej działalności, niezależnie od stanu zdrowia i sprawności. Zauważam, iż dzieci chętnie zapraszają osoby niepełnosprawne do wspólnego działania. Przy odpowiednim wsparciu i oddziaływaniach wychowawczych nauczyciela u małych wychowanków ukształtuje się pozytywny obraz osoby niepełnosprawnej, co może być początkiem zmiany postaw społecznych.

Integracja nie jest ogrodem, w którym rosną jedynie róże, nie jest też pustynią; integracja to bogato kwitnący, ale dziko rozrastający się ogród, pełen także cierni.”

Oczywiście nie należy idealizować obrazu integracji.  Praca w grupie integracyjnej nie jest łatwa, bywają chwile bardzo trudne, zarówno dla wychowawców, jak też dla dzieci. Zdarzają się konflikty, sytuacje trudne, niestosowne zachowania, które trudno wytłumaczyć. Niekiedy dziecko może zostać oplute, popchnięte czy w inny sposób brzydko potraktowane – a nie wynika to z jego braku wychowania, lecz z problemów związanych z jego niepełnosprawnością. Zdarza się również, że to dzieci niepełnosprawne doznają przykrości i chwil, w których są odepchnięte przez dzieci zdrowe. W takich sytuacjach konieczna jest właściwa postawa nauczyciela. On bowiem musi kierować całym procesem wychowawczym tak, by dzieci z różnymi deficytami były zauważane, doceniane, szanowane a  wszyscy wychowankowie swoje niezadowolenie i frustracje wynikająca z różnych sytuacji, okazywali w sposób akceptowany społecznie, bez agresji i krzywdzenia innych.

Integracja wymaga dużego zaangażowania, cierpliwości, empatii i ciągłego czuwania. Daje jednak wiele satysfakcji. Uczy nas wszystkich pokory, wrażliwości, miłości i akceptacji bliźniego a uśmiech i zadowolenie dziecka  jest największą nagrodą.

Na koniec pragnę podkreślić, że  nieodłącznym warunkiem zaistnienia integracji jest udział rodziców. Dzięki rodzicom dzieci niepełnosprawnych integracja się rodzi, dzięki rodzicom dzieci sprawnych – rozwija.

Reasumując, mogę potwierdzić, że integracja społeczna we wczesny wieku daje wiele pozytywnych efektów, korzystają z niej zarówno dzieci z deficytami i w normie rozwojowej oraz dorośli – rodzice i nauczyciele. Istnieje wielka nadzieja, że nadchodzi taki czas, że niepełnosprawni nie są odsuwani na margines, ale że małe dziecko czy zdrowe, czy niepełnosprawne dzięki powstającym placówkom integracyjnym otrzymuje szansę kształtowania wrażliwości i tolerancji, a to może oznaczać szansę na integrację społeczną w dorosłym życiu osób niepełnosprawnych.

 

Agnieszka Sidor

Mapa strony
Top